26° Poniedziałek
21 Sierpnia

Wt

Śr




itv Nadarzyn

Złota Dominika zakończyła karierę

Wiele niespodzianek czekało na Dominikę Leśniewicz podczas pożegnalnego spotkania w Nadarzynie. Mistrzyni Europy w siatkówce z 2003 roku oficjalnie zakończyła karierę zawodniczą.

Leśniewicz była w drużynie, która pisała piękną historię polskiej kobiecej siatkówki. Ze wzruszeniem sięgamy wspomnieniami do ery „złotek” i czekamy na kolejne sukcesy naszej reprezentacji. Leśniewicz cieszyła się z triumfu w mistrzostwach Europy w 2003 roku, kiedy biało-czerwone nie dały żadnych szans Turcji i wygrały gładko 3:0.

Blisko 13 lat po tym sukcesie popularna „Domino” podjęła decyzję o zakończeniu kariery zawodniczej. Jej ostatnim klubem był GLKS Nadarzyn. Z pewnością nie spodziewała się, że jej pożegnanie będzie obfitowało w tyle wrażeń. – Zorganizowaliśmy wspólny trening, w którym wzięły udział dziewczyny grające ze mną wcześniej. Nie zabrakło również młodych zawodniczek, które trenują w klubie. Odbył się również trening-mecz. 22 zawodniczki podzieliliśmy na dwie drużyny i grałyśmy tak, aby każda mogła się zaprezentować. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2 – opisuje Dominika Leśniewicz, wybitna polska siatkarka i trener młodzieży w nadarzyńskim klubie.

To był dopiero początek. Później posypały się niespodzianki. – Nie spodziewałam się, że tak to będzie wyglądać. Otrzymałam podziękowania z klubu. Dziewczyny przygotowały dla mnie tort. Największe wzruszenie nastąpiło dopiero po wszystkim. Coś się kończy, coś zaczyna, ale sportowa pasja trwa dalej – mówi złota medalistka mistrzostw Europy z 2003 roku.

Symboliczne znaczenie miała zmiana, która nastąpiła podczas meczu. Schodzącą Leśniewicz zastąpiła... jej córka, 10-letnia Wiktoria. Czy pójdzie w ślady mamy? – Mam dwie córki i staram się im stworzyć jak najlepsze warunki do rozwijania pasji. Wybór będzie należał do nich. Postawią na to, co da im radość. Starsza złapała bakcyla i uwielbia gry zespołowe. Młodsza się opiera i woli taniec – uśmiecha się Leśniewicz.

Koniec kariery zawodniczej nie oznacza definitywnego rozstania „Domino” z siatkówką. Leśniewicz dalej będzie trenowała młodzież w klubie GLKS Nadarzyn. – Cieszę się, że dzieci mają takie możliwości. W moich czasach było inaczej i musiałam szukać, żeby się rozwijać – podsumowuje mistrzyni.


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 2

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Iwona

Bardzo inteligentny komentarz.Po prostu brawo.

Treneiro

Stara już jest więc nie ma co podskakiwać.