10° Czwartek
23 Marca

Pią

Sob

Nie



Maciej Bochnowski

Żarty się skończyły

Nie ma już miejsca na błędy. Koszykarki Pannattoni Europe Lider Pruszków przystępują do rywalizacji w fazie play-off I ligi. W I rundzie zespół Jacka Rybczyńskiego zmierzy się z Grot Mobilis Pabianice.

Błędy mogły się przydarzyć w fazie zasadniczej. Liderki potrafiły zaprezentować się efektownie i roznieść rywali w pył: 61:32 z KKS Olsztyn czy 82:47 z Sokołowem. Wpadek również nie brakowało. Porażki 47:75 z ekipą z Płocka i 54:73 z Bydgoszczą chluby nie przynoszą. Jednak Liderki rundę zasadniczą zakończyły na 5. miejscu i awansowały do play-off. Wygrały 11 z 20 ligowych spotkań. Tragedii nie ma, ale do entuzjazmu daleko. – Nie jestem do końca zadowolony z postawy zespołu. Chciałem, żebyśmy po rundzie zasadniczej byli w czołowej trójce. Rozdawaliśmy rywalom prezenty niczym św. Mikołaj na gwiazdkę. Tak było w czterech spotkaniach. Niefrasobliwość i błędy kosztowały nas stratę punktów. Nie będę szukał wytłumaczeń typu słońce świeciło w oczy, sędziowie byli źli albo publiczność głośno dopingowała – wyjaśnia Jacek Rybczyński, trener pruszkowskiego zespołu.

Świadomość błędów jest niezwykle istotna, teraz należy je wyeliminować. W rywalizacji z Grot Mobilis Pabianice chwila słabości może być niezwykle kosztowna. Historia lubi się powtarzać, bo zespoły spotkały się w I rundzie play-off rok temu. Triumfowała ekipa Rybczyńskiego –  64:51, 58:48, ale rywal był drugi po fazie zasadniczej, a pruszkowianki siódme. W tym sezonie Pabianice (4. miejsce) są ponownie wyżej od Lidera, choć w rundzie zasadniczej zespoły podzieliły się zwycięstwami. – Chciałem przystępować do play-off z przewagą parkietu, ale się nie udało. W I rundzie spotkamy się z drużyną Grot Mobilis Pabianice, którą wyeliminowaliśmy rok temu. Nasz cel to powtórzyć ten wyczyn i w drugiej rundzie walczyć o awans do półfinału – podaje Rybczyński.

Lider długo borykał się z kłopotami, ale w końcu znalazł sponsora tytularnego. Sytuacja klubu wygląda inaczej niż kilka miesięcy temu. – Ze spokojem możemy myśleć o przyszłym sezonie. Jesteśmy stabilnym i poukładanym klubem. Liczę, że wszystko będzie dobrze funkcjonowało i stale będziemy się poprawiać – mówi trener Liderek.

Pierwszy mecz Lider zagra 22 marca o godz. 17.30 w Pabianicach. Rewanż 25 marca w Pruszkowie.


JAKUB MAŁKIŃSKI
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 6

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Mirosław

Nie ma jak Pruszków jak śpiewa P.Wilk.GRATULACJE dla całego zespołu Pięknych dziewczyn zespołu Lider Pruszków za wspaniały mecz i wynik meczu na wyjeżdzie w Pabianicach składa Mirosław prawdziwy Rodowity Pruszkowiak.Pokonując Pabianiczanki na ich terenie różnicą 29pkt to naprawdę wielki sukces.

Mirosław

Do gościa z godz.17:45 z dnia 19.03.br.po półfinale jest finał .widzę że jesteś lalikiem w tym temacie .Mirosław prawdziwy Rodowity Pruszkowiak.PS.Gościu kto mówił przed sezonem ,że Liderki awans.do ekstraklasy .Nie odrazu Kraków zbudowana.

Gość

Do Mirosława: Zakładając że Lider dojdzie do półfinału (jak w ubiegłym sezonie) i co to da??????????????????????? Walczy się o to czy grać w półfinale czy raczej o ostateczne zwycięstwo, czyli o awans? Ciebie drogi Mirosławie satysfakcjonuje gra w półfinale tzn taki swoisty półśrodek.

Mirosław

Do gościa z godz.17:05 - głupoty człowieku napisałeś .Mirosław prawdziwy Rodowity Pruszkowiak.Tak jak ubiegłym sezonie Liderki będą grały w półfinale.Pabianice tez były faworytkami a przegrały i odpadły .Widzę,że nie jesteś urodzonym Pruszkowiakiem tylko wieśniakiem z Koziej Wólki.zegnam.Nie ma jak Lider Pruszków.

Gość

I na tym etapie Lider zakończy rozgrywki!!!!!!!!!!!!!!!

Gość

Ok