Czwartek
14 Grudnia

Pią

Sob




Paweł Rychcik (Labofoto)

Wyjazdowe zwycięstwo Liderek

W 2. kolejce I ligi koszykówki kobiet ekipa Panattoni Europe Lider Pruszków pokonała AZS Uniwersytet Warszawski 80:68.

Pierwsze minuty gry wyrównane, ale po trójce Szumełdy-Krzyckiej przyjezdne wyszły na prowadzenie – 7:4. Liderki utrzymywały przewagę, a po trafieniu Marciniak zwiększyły ją – 15:8. W końcówce AZS zmniejszył straty i pierwsza odsłona zakończyła się trzypunktową przewagą podopiecznych Jacka Rybczyńskiego. Druga kwarta rozpoczęła się po myśli gospodyń, które za sprawą trójki Olesiewicz wyszły na prowadzenie – 19:18. Liderki starały się dotrzymywać rywalkom kroku, ale te zwiększały przewagę i przyjezdne przegrywały 22:26. Trójka Piędel zmieniła sytuację – 28:26. W końcu do głosu doszły przyjezdne, które wypracowały czteropunktową przewagę – 36:32. 

W trzeciej kwarcie długo trwała walka punkt za punkt. Wynik oscylował w granicach remisu, ale dobra postawa Szyller sprawiła, że Liderki odskoczyły rywalkom – 59:54. Przed ostatnią odsłoną przyjezdne prowadziły 64:54. AZS walczył do końca i stopniowo zmniejszał straty. Po trójce Krzyżaniak było 68:73. Liderki były jednak czujne i w końcówce przypieczętowały drugie zwycięstwo w tym sezonie.

Najwięcej punktów dla zwycięskiej ekipy rzuciła Oliwia Szumełda-Krzycka – 24.

AZS Uniwersytet Warszawski – Panattoni Europe Lider Pruszków 68:80 (14:17, 23:24, 17:23, 14:16)


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 3

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Mirosław

Nie ma jak Pruszków.Tym razem dzisiaj Liderki pokonały silny zespół z Gdyni.Po pierwszej połowie nasze piękne dziewczyny przegrywały ale nie ma jak Pruszków druga połowa super wykonaniu Liderek goniły i dogoniły a mecz zakończyły zwycięstwem 7 pkt.Gratulacje składa Mirosław prawdziwy Rodowity Pruszkowiak.Dla tych co nie byli niech załują mecz super emocjonalny.Na meczu był też Pan mgr mec Jan Starzyński Prezydent Miasta Pruszków mimo ze w dniu dzisiejszym miał bardzo dużo pracy i spotkań mimo wolnej soboty.

Gość

Drogi Mirosławie, jeśli jesteś rodowitym pruszkowianinem to nie musisz się dowartościowywać pisząc "prawdziwy rodowity". Skoro rodowity to wiadomo że prawdziwy a nie fałszywy. To tak jakbyś pisał "cofnij do tyłu".

MIROSŁAW

NIE MA JAK PRUSZKÓW. GORĄCE GRATULACJE ZA ZWYCIĘSTWO NA WYJEŹDZIE NAD SILNĄ DRUŻYNĄ AKADEMICZEK ŻE STOLICY SKŁADA CAŁEMU ZESPOŁOWI -MIROSŁAW PRAWDZIWY RODOWITY PRUSZKOWIAK .