18° Wtorek
24 Kwietnia

Śr





Jakub Małkiński

PZKol w tarapatach, komornik wkroczył do Związku

Czarne chmury nadal unoszą się nad Polskim Związkiem Kolarskim, który swoją siedzibę ma przy pruszkowskiej ul. Andrzeja. Do Związku wkroczył komornik.

Trudno zliczyć, która to już osłona kłopotów PZKol. Po wycofaniu się głównego sponsora, wybuchu afery obyczajowej i oskarżeń o molestowanie seksualne, wstrzymaniu finansowania z Ministerstwa Sportu i Turystyki, wszczęciu postępowania przez prokuraturę, teraz do siedziby PZKol wkroczył komornik.

Jak informuje serwis sportowefakty.wp.pl, na licytację trafiło kilka samochodów osobowych będących własnością Związku, sprzęt biurowy i elektroniczny pomiar czasu, czyli maszyna wykorzystywana podczas zawodów kolarskich na pruszkowskim torze. Cena wywoławcza tej ostatniej została ustalona na 150 tys. zł

O możliwości ezgekucji komorniczej w PZKol mówiło się przynajmniej od kilku miesięcy. Chodzi o wielomilionowy dług, który Związek zaciągnął na budowę pruszkowskiego welodromu. Czy może być jeszcze gorzej? Niestety, tak. W dalszym ciągu trwa postępowanie prokuratury, która sprawdza czy doszło do „nadużycia udzielonych uprawnień lub niedopełnienia ciążących obowiązków w latach 2010 – 2017 w Pruszkowie przez osoby obowiązane na podstawie przepisu ustawy do zajmowania się sprawami majątkowymi Polskiego Związku Kolarskiego oraz wyrządzenia w ten sposób w mieniu Polskiego Związku Kolarskiego szkody majątkowej w wielkich rozmiarach”.


REDAKCJA
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 13

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Wysłannik Piekieł

Tak się kończy kończy PRL. Pytanie jak długo jeszcze.

Gość

Do ada A baby do garów

Gość

Do ada Nie ćpaj tyle

Ada

PIS do gazu !!!

Gość

przerobią na Biedronkę

Ob.Wieś

Do Głosa: A możesz mi powiedzieć gdzie gdzie Ty tu widzisz postkomunistów do tego jeszcze pod parasolem rosyjsko/niemieckim? Przyjrzyj się dobrze. Pozdrawiam.

Gość

..powiedz mi. Po co jest ten miś? Nikt nie wie po co. Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom naszego społeczeństwa. To jest miś na skalę naszych możliwości. To jest nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo (CDK). I nikt nie ma prawa się przyczepić. Bo to jest miś społeczny, który sobie zgnije.. I co się wtedy zrobi? Protokół zniszczenia. ..prawdziwe pieniądze zarabia się się tylko na drogich, słomianych inwestycjach..

Gość

O mój Boże tam w budynku ma swoją siedzibę szkoła wyższa, co z nimi będzie? przeprowadzka?Aż strach

Głos

Pogonić tą postkomunistyczną urzędniczą hołotę,która pod rosyjsko/niemieckim parasolem ochronnym okrada Polaków i pluje nam w twarz!

Danek

Koszmar. PKOL na Rakowiecka do pierdla!

Pirx

To ja sie zgłaszam na mistrzostwa do mierzenia czasu Nawet stoper sobie kupię

cyklista

Tor kolarski tanio kupię

Gość

Tak się kończą szaleństwa urzędników za nie swoje pieniądze. Budowane z rozmachem przeważnie kończone przed wyborami budowle, które od początku są deficytowe i bez dopłat, czyli kolejnych wpompowań naszych ciężko zarobionych pieniędzy nic "nie działa", bo i tak nie działa. Przed wszystkim brak w prawie zapisu o odpowiedzialności majątkowej przez urzędników za te marnotrawstwo. CDK jest kolejnym na liście, o ile nie będą wpompowywane dotacje rok do roku, w ten bubel. Niegospodarność pełną gębą.