16° Wtorek
16 Października

Śr

Czw

Pią

Sob


AZ

Punkty do podziału

Pruszkowski Znicz zremisował na wyjeździe z Widzewem Łódź. Podział punktów w tym spotkaniu to dla podopiecznych Andrzeja Prawdy dobre, choć nie najlepsze zakończenie.

Widzewa kibicom piłkarskim przedstawiać nie trzeba. Łódzki klub w ostatnich latach borykał się z gigantycznymi problemami finansowymi, które doprowadziły klub do upadłości. Widzew powoli odbudowuje swoją pozycje w polskiej lidze, ale wspierany jest przez rzesze kibiców. I to oni w spotkaniu ze Zniczem Pruszków byli 12. zawodnikiem na murawie. 

O tym, że mecz w Łodzi będzie nie lada wyzwaniem pruszkowianie wiedzieli już od 1. minuty.  Na trybunach zasiadło prawie 17 tys. kibiców, problem w tym, że dopingowali głównie rywala. Pierwsza połowa spotkania nie była łatwa dla pruszkowskiego klubu. Gospodarze walczyli o zdobycie gola, jednak mimo stałego ataku pruszkowianie do szatni schodzili z czystym kontem. Zarówno jeśli chodzi o stracone jak i strzelone bramki. 

Na pierwszego w tym spotkaniu gola kibice musieli czekać do 55. minuty. Wtedy Michalski wykorzystując rzut wolny umieścił piłkę w bramce pruszkowian. Podopieczni Andrzeja Prawdy jednak nie odpuścili. Co więcej duet Bochenek – Kubicki wykorzystał nieuwagę obrońców Widzewa i doprowadził do wyrównania. Piłkę w 83. minucie spotkania w siatce Wolańskiego umieścił Bochenek. 

Spotkanie zakończyło się remisem 1:1 i podziałem punktów. 

Już jutro żółto-czerwoni wybiegną na murawę w Pruszkowie. Tym razem nie będą walczyć w ligowych rozgrywkach. Wtorkowy mecz to spotkanie rundy wstępnej Pucharu Polski. Rywalem Znicza będzie Wisła Puławy


Redakcja
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 1

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

majkel

Garbatym nosom marzyła się klęska Znicza 4:0 tymczasem nasz Znicz nie pękł.Graty Znicz.