Czwartek
23 Listopada

Pią

Sob

Nie

Pon


Paweł Rychcik Labofoto Pruszków

Pierwsza porażka Liderek

Zacięte spotkanie w Pruszkowie. Zespół Panattoni Europe Lider przegrał z Politechniką Gdańską 52:55.

Po raz ostatni kibice emocjonowali się występem podopiecznych Jacka Rybczyńskiego 14 października, kiedy to Liderki pokonały VBW GTK II Gdynia 67:60. Spotkanie z SMS PZKosz Łomianki zostało przełożone, a w 5. kolejce ekipa z Pruszkowa pauzowała. Dobry start sezonu rozbudził nadzieje miejscowych fanów koszykówki. 

W ramach 6. kolejki I ligi do Pruszkowa przyjechała Politechnika Gdańska. Rozpoczęła Oliwia Szumełda-Krzycka, która zapisała na swoim koncie cztery punkty i dała jasny sygnał, że gospodynie celują w czwarte zwycięstwo w sezonie. Politechnika popełniała błędy i miała problem ze skutecznością. Gospodynie również nie grały rewelacyjnie, ale wykorzystały słabość rywala –  13:5.

W drugiej kwarcie spotkanie nabrało rumieńców. Koszykarki z Gdańska ruszyły do odrabiania strat. Przez długi czas Liderki utrzymywały prowadzenie, ale w ekipie przyjezdnych szalała Pyka. Po celnym rzucie wolnym Przybytek było po 21:21. Trójka Szumełdy-Krzyckiej i ponownie Liderki na prowadzeniu. Na półmetku gospodynie miały trzy punkty przewgai – 26:23. Kolejne dwie odsłony to zacięta walka, ale przyjezdne odrobiły straty i o wyniku decydowała dogrywka.

Najpierw Brzozowska, kilka sekund później Wojdalska i na tablicy wynik remisowy – 50:50. Niecelne rzuty z obu stron i na kolejne punkty trzeba było czekać blisko dwie minuty. Ostatnie trzynaście sekund to ogromne emocje. Dwa celne wolne Przybytek, chwilę później trafia Wojdalska i Liderki jeszcze wierzą – 52:54. Na osiem sekund przed końcem punkt zdobywa Pyka, Faleńczyk notuje zbiórkę w ataku i gospodynie muszą pogodzić się z porażką.

Najwięcej punktów dla Lidera zdobyła Szumełda-Krzycka – 25.

Panattoni Europe Lider Pruszków – Politechnika Gdańska 52:55 (13:5, 13:18, 13:14, 9:11, d. 4:7) 


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 4

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

oj dobra ale dziewczyny sa fajne...

Gość

Trener nie wyjdzie za nie na boisko! Strzelec co nagle boi się rzucać albo center nie umie zastawić i zebrać? Tomiałowicz i ta z 7 same nie uciągną całego zespołu a mamy dopiero początek listopada!

do Gość

Zarząd musi pomyśleć nad zmianą trenera. Budżet najwyższy w lidze, a wyniki trzeci sezon przeciętne.

Gość

Nieco silniejszy przeciwnik i porażka. Aż strach pomyśleć co będzie w starciu z najsilniejszymi. Ale przecież Lider nie ma zamiaru awansować. Jedna porażka mniej czy więcej co za różnica????