Czwartek
23 Listopada

Pią

Sob

Nie

Pon


Maciej Bochnowski/GKK OPTY

Pędzą jak szaleni

Klub kolarski GKK OPTY Mazowsze Grodzisk Mazowiecki stawia na młodych. Efekt? W mistrzostwach Polski elity w kolarstwie torowym w rywalizacji drużynowej reprezentanci grodziskiego klubu sięgnęli po brąz.

Ten sukces na stałe zapisze się w historii GKK OPTY. To pierwszy medal grodziskiego klubu w kategorii elita. Młodzi zawodnicy GKK OPTY przez cały sezon są niezwykle aktywni i biorą udział w wielu wyścigach. Ale na takie chwile warto czekać. Z pewnością Bartoszowi Kucharskiemu, Danielowi Królowi i Mateuszowi Pomaskiemu łza zakręciła się w oku, a i trenerzy z dumą patrzyli na ich obecność na podium. Co warto podkreślić, ścigają się nie tylko na torze, ale i na szosie.

Przed młodymi kolarzami drzwi do wielkich karier stoją otworem, ale nie mogą zapomnieć o ciężkiej pracy. Ciekawą drogę do Grodziska „przejechał” Mateusz Pomaski (na zdjęciu w środku). 18-latek swoją przygodę z kolarstwem zaczynał w 2011 roku w UKK BDC Huragan Wołomin. Przede wszystkim Pomaski startował w maratonach MTB, z czasem rozpoczął rywalizację na szosie. W 2013 roku młody kolarz wygrał wszystkie etapy Małego Wyścigu Pokoju. Coraz lepsze wyniki sprawiały, że Pomaski zmienił klub i trafiał do BDC NOSIR Nowy Dwór Mazowiecki. Kolejnym przystankiem w jego karierze był Grodzisk. W 2015 roku Pomaski, w parze z Janem Kwiatkowskim, zdobył złoto w konkurencji madison w mistrzostwach Polski juniorów młodszych. To tylko jeden z wielu sukcesów „Matiego”. Teraz Pomaskiego czekają zmiany. – Mateusz przechodzi z kategorii juniorskiej do seniorskiej. Będzie mógł startować w tzw. orlikach, czyli w zmaganiach zawodników poniżej 23 lat. Czeka go ciężkie zadanie, bo przyjdzie mu rywalizować z wybitnymi i doświadczonymi kolarzami. Na pewno potrzeba mu czasu. Teraz musi przede wszystkim skupić się na szkole i dobrze zdać maturę. W młodzikach udowodnił, że jest dobrym zawodnikiem – mówi nam Norbert Ogórek, trener GKK OPTY Grodzisk Mazowiecki.

Grodziski klub wyszkolił wielu medalistów mistrzostw Polski i triumfatorów licznych imprez. Wielu z nich po skończeniu wieku juniorów pożegnało się z drużyną. – Chcemy zatrzymać najlepszych, ale nie zawsze to się udaje. Kaźmierczak, Zawistowski, bracia Solińscy to tylko kilka nazwisk zawodników, którzy swego czasu od nasz odeszli. Robimy ciągły nabór i wierzymy, że wychowamy utalentowanych kolarzy. Jesteśmy otwarci na nowych zawodników, którzy chcą spróbować swoich sił na rowerze – podkreśla Norbert Ogórek.


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 1

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

brwinowianin

tylko bardzo was proszę, nie wjeżdżajcie do tymi kolarkami do Brwinowa gdyż powita was bardzo przyjazny dla rowerzystów znak - ZAKAZ RUCHU DLA ROWERÓW :) A jeśli mimo wszystko zdecydujecie się nas odwiedzić, to uważajcie na brudne ulice i zgniłe liście, bo o poślizg na takich cieniutkich kołach nie trudno, zwłaszcza w tak brudnym mieście jak Brwinów.