28° Środa
23 Sierpnia






Maciej Bochnowski

Kubicki nie jest już trenerem Znicza

Znicz Pruszków bez trenera. Żółto-czerwoni rozwiązali za porozumieniem stron umowę z Dariuszem Kubickim.

Popularny „Kuba” objął pruszkowski zespół 4 października 2016 roku. Zastąpił duet Ariel Jakubowski – Andrzej Prawda. Pod wodzą Kubickiego, Znicz wygrał pięć spotkań, dwa zremisował i osiem przegrał. Żółto-czerwoni okupują dolne, 17. miejsce z 23 punktami, rejony tabeli i walczą o utrzymanie w I lidze. Do 15. lokaty, którą zajmuje Wisła Puławy żółto-czerwoni tracą sześć punktów.

Cztery porażki z rzędu przyczyniły się do zwolnienia Kubickiego. – Wspólnie podjęliśmy tę decyzję. Sytuacja zespołu jest trudna. Do końca sezonu pozostało siedem spotkań i trzeba odrabiać straty, a to nie jest łatwe. Każdy chce zdobywać punkty – tłumaczy Dariusz Kubicki.

Nie wiadomo, kto zostanie nowym szkoleniowcem żółto-czerwonych. Zajęcia treningowe prowadził były trener pruszkowskiej ekipy Andrzej Prawda.


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 4

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Trener miał jaja podał się do dymisji. A reszta co?? Mucha i Ochman ? W normalnym klubie ich dawno też nie powinno być ... Ale cóż można to są pieniądze z miasta więc można je marnować...

Gość

Extra bajzel w klubie był jest i będzie.Strona ZNICZA - nagminny brak wyników spotkań(ZNICZ II - BŁONIANKA, ZNICZ - RESOVIA itp, itd ale KASA SIĘ ZGADZA MISIU! Resztę mają w .....wielkim poważaniu!

Gość

Było krócej trenera trzymać w klubie to dałby rade coś zrobić. Przejął klub w słabej sytuacji i miał go "cudownie" uzdrowić? Trzeba było dać człowiekowi popracować i tak wiele już do straty nie było

Alchemik

Przecież to było pewne. Zaplanowany mechanizm: drużynie nie idzie w rozgrywkach, włodarzom nie zależy na 1wszej lidze ale udajemy że coś robimy zatrudniając znanego trenera który wiadomo że nic nie wskóra ale lud widzi że próbowaliśmy poteme dymisja spadek i święty spokój. No cóż z g... bicza nie ukręcisz... i nie chodzi tylko o aspekt sportowy a głównie organizacyjny.