Czwartek
23 Listopada

Pią

Sob

Nie

Pon


Archiwum

Karateka z Grodziska pobił Ekwadorczyka

Jak podała stołeczna Gazeta Wyborcza, Dominik P. dotkliwie pobił Ekwadorczyka. Wychowankowi UKS Sparta Grodzisk Mazowiecki grozi mu do 10 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło w nocy z 25 na 26 sierpnia w Warszawie. Do Alexa z Ekwadoru podeszło trzech mężczyzn. Według relacji poszkodowanego, w jego stronę miały zostać skierowane słowa „czarna świnio”. Jeden z mężczyzn próbował kopnąć Ekwadoryczka, ale nie trafił. Alex przyjął cios pięścią, w wyniku którego stracił oko.

Policja szybko ustaliła, że napastnikiem jest karateka Dominik P. Były mistrz Europy juniorów usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Ruszył proces Dominika P., grozi mu do 10 lat więzienia.


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 6

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Dżudoka

No to synek ma już po karierze sportowca. Roboty dobrej też niedostanie bo karany. Z żalu zacznie pić i ćpać i jak już będzie trzęsącym się żulem to będzie po pijaku snuł opowieści jaki to on kiedyś był wielki karateka miszcz Europy normalnie.

TezKarateka

Dominik P. trenuje dzieci (a moze przyszlych bandytow) wraz z bratem Radoslawem w Domu Kultury na warszawskiej Pradze. Zapisy trwaja... http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,22616665,mistrz-europy-w-karate-pobil-ekwadorczyka-na-krakowskim-przedmiesciu.html

Gość

Uwielbiam ten małomiasteczkowy obskurantyzm. A w Grodzisku cisza, wszyscy mordę w kubeł. Ten karateka chodził do szkoły w Grodzisku? Był członkiem parafii?, a może nawet ministrantem? A ten klub UKS Sparta, za gminne pieniądze funkcjonujący, kogo wychowuje? Przecież te instytucje powinny zabrać głos, potępić, pokazać prawidłowy kierunek młodzieży. A one co? MIlczą? Nic się nie stało? Jutro taki wychowanek UKS Sparta mnie oko wybije, albo nie daj Boże panu burmistrzowi czy księdzu proboszczowi?

Gość123

Piszę ten komentarz z założeniem, że wersja w tekście jest prawdziwa. Patrząc na różne napaści zbiorowe w Polsce, moje nastawienie jest jednoznaczne: jak najszybsza i jak najsurowsza kara możliwa w tym przypadku. Przeraża mnie to, że na ulicy można zostać zaatakowanym przez stado... za nic, za to, że było się w niewłaściwym miejscu. Porachunki jeszcze jestem w stanie zrozumieć (nie mówię, że usprawiedliwiam), ale takie bicie obcych sobie ludzi - to dla mnie abstrakcja... Wstyd. Jako ktoś, kto trenował i zdobywał medale, Dominiku P., powinieneś wiedzieć, że sportowiec ma większe szanse na zwycięstwo w walce z losowym człowiekiem, który nie jest mistrzem w danej dziedzinie. I dodatkowo jeszcze to nie żadna walka - tylko chuligańska napaść. Czy Twój przeciwnik mógł się wycofać, poddać? Taki jest Twój honor Polaka, bo rozumiem, że kolor skóry był dla Ciebie powodem? Serio, za coś, co od kogoś nie zależy, będziesz bił? Jaka ludzka godność, tak atakować bezbronnego w trzy osoby? Komu chciałeś zaimponować? Kolegom, że "kozakiem" jesteś, bo na obcego sobie człowieka się rzucisz? Możesz sobie mieć jakieś tam sportowe osiągnięcia (nawet najwyższe), ale jako człowiek musisz jeszcze nad sobą porządnie popracować, bo niestety, nie masz się czym pochwalić, z czego być dumnym. W każdym razie, jeśli uderzyłeś tego Ekwadorczyka, to przynajmniej miej tyle honoru, żeby się przyznać, nie wykręcać jak tchórz, i ponieść karę. Odebrałeś komuś jedno oko, tego nie da się naprawić.

Gość

I jak w tym kraju ma być normalnie i panować tolerancja rasowa. Nie da się. Debilizm, Polska dla Polaków, ale Niemcy i Holandia też dla Polaków.

Alchemik

Ciekawie wygląda notatka prasowa o pobiciu przez z karatekę a pod spodem zajawka "KARATE Trening z Anną Lewandowską". :) Trening czyni mistrza!