21° Wtorek
17 Października

Śr

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon
kawalek-nieba.pl

Grał w Pruszkowie, potrzebuje pomocy

Były koszykarz Znicza Basket Pruszków Marcin Tomaszewski czeka na operację usunięcia przepukliny naciskającej na lewy korzeń nerwowy. Aby przeprowadzić zabieg, potrzebne są pieniądze. Najbliżsi Marcina proszą o pomoc.

Marcin Tomaszewski występował w Pruszkowie w latach 2003-2007. Z klubem awansował z III do I ligi. Koszykarz zawsze był aktywny i cieszył się życiem. W 2014 roku Tomaszewski przeszedł pierwszą operację usunięcia przepukliny krążka międzykręgowego w odcinku lędźwiowym. Po zabiegu pojawił się problem, bo byłemu koszykarzowi Znicza ponownie wypadł dysk. Tomaszewski nie należy do ludzi, którzy się poddają i dawał z siebie wszystko podczas rehabilitacji. Efekty przyszły na początku tego roku. Dolegliwości bólowe ustały.

Ale w czerwcu rozegrał się kolejny dramat w życiu Marcina i jego bliskich. Były zawodnik pruszkowskiego klubu miał wypadek na rowerze, zderzył się czołowo z innym cyklistą. Tomaszewski odczuwał ból w lewej nodze, który z każdym dniem był coraz silniejszy. – By wstać z łóżka potrzebuje około 5 godzin. Wstaje z bólem zrobi dwa kroki i pada z powrotem na łóżko i tak do skutku z pomocą silnych leków, które robią z niego chodzące zombi. Wyklucza go to z normalnego funkcjonowania, zabawy z dziećmi, które nie rozumieją dlaczego tata nie może wziąć ich na ręce, przytulić, przewinąć, nakarmić, pójść na plac zabaw , położyć się na dywanie i przede wszystkim pytania: „Mamo dlaczego Tatuś się nie uśmiecha czy to przez jego plecki?” – napisała żona Marcina Tomaszewskiego w apelu o pomoc na stronie fundacji Kawałek Nieba.

Bliscy Marcina są pełni nadziei. Pojawiła się szansa na szybką operację, ale potrzebne są pieniądze. – Dostaliśmy szansę operacji wykonania usunięcia przepukliny naciskającej na lewy korzeń nerwowy ze stabilizacją kręgosłupa by więcej się to nie powtórzyło na 20 września, czasu nie wiele a potrzebujemy zebrać 27 990 zł. Jeśli chodzi o szybki termin operacji w Polskich realiach na NFZ u męża musiało by dojść do nieodwracalnego uszkodzenia korzenia nerwowego objawionego nietrzymaniem potrzeb filologicznych. Dlatego czas jest u nas bardzo ważny, nie tylko by ustało cierpienie z powodu bólu ale także by uniknąć trwałej degradacji i związanym z tym wyżej wymienionym skutkiem. Błagam o pomoc – apeluje żona Marcina.

Wsparcie byłego zawodnikowi Znicza Basket można okazać dokonując wpłat na konto: 

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym „Kawałek Nieba”
Bank BZ WBK
31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Tytułem: „1096 pomoc dla Marcina Tomaszewskiego”.


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 8

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

kibic

znicz nie ma kasy, prezes to dusigrosz

Michał.M

Maniek 3-maj się. Pomoc ode mnie poszła...powodzenia

do Adam

Sam spadaj!

Adam

Niech spada! Zerowa pomoc ma byc!

kolega_z_podstawówki

Zamiast pisać komentarze pomóżcie! Ode mnie poszło!

Do Gość

To są sprawy, między Marcinem a klubem.

Gość

Jesli to nie tajemnica to jaką kwotę Klub ZNICZ BASKET przekazał w ramach pomocy dla byłego pruszkowskiego koszykarza ??????

Agnieszka

Bardzo współczuję, sama jestem po 4 operacjach kręgosłupa, 2 razy lędźwiowy i 2 razy szyja, w szyi mam wstawiony implant i wiem jaki to potworny ból, trzymamy mocno kciuki i życzę powrotu do zdrowia...:)